SwojąDrogą.com - hodowla kotów syberyjskich… i vanów tureckich

O hodowli


Hodowla zarejestrowana w Polskim Związku Felinologicznym

W hodowli Swoją Drogą aktualnie mieszka kocur Antel Swoją Drogą* Pl zwany Koziołkiem, bo tyrpie łebkiem jak kózka, prosząc o kizianie za uchem.
Oksana Contentus*Pl nieopuszczającą syna, stąd nazywana przez domowników Rysiokotką.
Mieszka z nami również Jessi Hewa Grand*Pl do której zwracamy się Cześka. Różnią się znacznie swoim charakterem.
Zimą 2017 do kociej ekipy dołączyła Sofi Syberian-Pol *Pl o umaszczeniu Neva Masquerade. Zosieńka jest nad wyraz gadatliwa, a najwięcej ma do powiedzenia, kiedy oczekuje na swoją porcję jedzonka.
Wiosną przyjechała do nas Irma Climberiada* Pl. Mogłam jej sama wybrać imię, wybrałam Irma… ale jej dźwięki i ogromne rozmruczenie spowodowały, że nie można inaczej w domu do niej mówić jak Mrulcia.
Długo mi zajęły poszukiwania kocura, wymarzonej rasy van turecki i wreszcie jest! Przyleciał do nas w styczniu 2019 z Moskwy Diran Laskoviy Bayun. Jest tak piękny, że został nazwany Przekotem, choć co niektórym domownikom wyrywa się na jego widok - Dareczek ;)

Koziołek jest bardzo przymilnym i gadatliwym kocurem, który wyśmienicie sygnalizuje swoje potrzeby poprzez dźwięki, które świergot ptaka przypominają. Ciche przyjemne dla ucha i nie ustaje, póki go się nie przytuli tudzież, do kociej miseczki nie zaprosi, a jest wielki głodomorem. Cześka jak przystało na kotkę jest wielce czarująca i taktowna, nie narzuca się swoim towarzystwem, jednak wieczorową porą jako pierwsza, biegnie do łóżka, gdzie ma swoje ulubione miejsce przy mojej głowie. I warczy jak tygrys, bo o pazury nie specjalnie lubi dbać, więc koci manicure jest nie lada wyczynem. Rysiokotka najlepiej zaś czuje się na …klawiaturze, oczywiście w momencie, kiedy trzeba coś napisać i lubi i to bardzo porozmawiać, komunikując się swymi śpiewnymi mruczacymi dźwiękami.

Koty tej rasy są bardzo ciekawe świata, uwielbiają siedzieć na najwyższych miejscach w domu, by obserwować każdy ruch, o ile nie śpią, a zdrzemnąć się lubią, oj bardzo…i najlepiej, gdy mogą się razem do siebie przytulić. O higienę też dbają wspólnie, gdy się na zmianę myją, ogromnie to cieszy oko. Absolutnie nie można przed nimi się zamknąć w łazience podczas kąpieli, boksują drzwi do upadłego, bo uwielbiają obserwować lejącą się wodę do wanny i wkładać pod strumień łąpy, ogonów chyba nie kontrolują, a często dryfują po pianie..

Pielęgnacja kociej sierści syberyjczyków nie jest kłopotliwa, na widok szczotki, którą raz na tydzień przeczesać warto, same się podkładają. Jak wszystkie koty półdługowłose, wymagają co pewien czas kąpieli. Problem żaden, bo same do wanny wskakują.

Kocięta sprzedaję WYŁĄCZNIE jako koty rasowe czyli z rodowodem i w chwili wydania kociaka z hodowli (zakupu) kociak ten posiada już wszystkie niezbędne dokumenty. Kociak wychodząc z hodowli otrzymuje:

  • rodowód kociaka (nabywca otrzymuje ten dokument natychmiast bezpośrednio w momencie odbioru kociaka a nie po jakimś czasie na zasadzie że niby rodowód jest dosyłany pocztą)
  • książeczkę szczepień z wpisem o szczepieniu i odrobaczeniu kociaka
  • informację na piśmie o sposobie wychowywania, pielęgnacji, żywienia czyli obszerną tzw. „instrukcja obsługi kociaka”. Wszyscy nabywcy otrzymują od nas rady na temat pielęgnacji i utrzymania kociąt, zawsze z chęcią służymy pomocą, odpowiadając na każde pytanie smiling
  • wyprawkę żywieniową na parę pierwszych dni oraz ulubioną zabawkę
  • istnieje możliwość odpłatnego załatwienia dla nabywcy pełnego, podstawowego wyposażenia dla kociaka a chęć zakupu wyprawki należy wcześniej zgłosić
  • Rodzice posiadają testy na FIV i FeLV. Kocięta są zdrowe, mocne, bez wad genetycznych i przepiękne -na prośbę nabywcy mogę przeprowadzić kociakowi testy na FeLV (białaczka) i FIV (koci AIDS) oraz w przeddzień odebrania kociaka z hodowli może być zbadany przez lekarza weterynarii a wyniki testów oraz orzeczenie lekarskie o zdrowotności kociaka będą wpisane w książeczkę szczepień kociaka -koszty ponosi nabywca (ok.150zł)
  • Z nabywcą kociaka zawieram zawsze pisemną umowę kupna-sprzedaży kociaka